40/70/100 EURO – czyli rekompensata za koszty odzyskiwania należności

Windykacja należności wiąże się dla wierzyciela z ponoszeniem dodatkowych kosztów. Ustawodawca wprowadził jednak regulację, która pozwala obciążyć tymi kosztami dłużnika.

Mowa konkretnie o art. 10 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 893), wprowadzającym zryczałtowaną rekompensatę, która ma stanowić wyrównanie kosztów wierzycieli:

Art. 10 ust. 1. Wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, o których mowa w art. 7 ust. 1 lub art. 8 ust. 1, przysługuje od dłużnika, bez wezwania, rekompensata za koszty odzyskiwania należności (…)

Zryczałtowana opłata za koszty odzyskania należności w wysokości 40/70/100 euro –  może być naliczana w przypadku opóźnienia zapłaty. Oznacza to, że wierzyciel który nie otrzymał zapłaty w terminie określonym w umowie/fakturze może żądać od kontrahenta rekompensaty za koszty windykacji, które poniósł.

Warto już w tym miejscu podkreślić, że ustawa dotyczy tylko transakcji handlowych, przez które w myśl art. 4 pkt 1 rozumie się – umowę, której przedmiotem jest odpłatna dostawa towaru lub odpłatne świadczenie usługi, jeżeli strony, zawierają ją w związku z wykonywaną działalnością;

Innymi słowy, regulacji tej nie stosuje się w przypadku umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem.

Kiedy można dochodzić rekompensaty?

Aby móc sądownie dochodzić rekompensaty muszą zostać spełnione 3 warunki:

  1. jako wierzyciel musimy spełnić swoje świadczenie – wykonać usługę / sprzedać towar;
  2. brak terminowej zapłaty (np. faktury) ze strony kontrahenta  – a zatem nabycie przez wierzyciela prawa do naliczenia odsetek;
  3. podjęcie choćby minimalnych działań windykacyjnych, np. wysłanie wezwania do zapłaty, wykonanie telefonu z ponagleniem, z tym zastrzeżeniem, że rekompensata przysługuje wierzycielowi bez konieczności wykazania, że koszty te zostały poniesione (Uchwała Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 11 grudnia 2015 r., sygn. akt: III CZP 94/15.

Warto dodać, iż ustawa nie uzależnia naliczania  rekompensaty od skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Zatem można się o nią ubiegać już od dnia nabycia uprawnień do odsetek, czyli na etapie postępowania przedsądowego.

Rekompensata za opóźnienie w transakcjach handlowych – jakiej kwoty można żądać?

To jakiej wysokości rekompensaty można żądać od kontrahenta – zależy od wysokości zadłużenia.

Można żądać równowartości kwoty:

1) 40 euro – gdy wartość świadczenia pieniężnego nie przekracza 5000 złotych;

2) 70 euro – gdy wartość świadczenia pieniężnego jest wyższa niż 5000 złotych, ale niższa niż 50 000 złotych;

3) 100 euro – gdy wartość świadczenia pieniężnego jest równa lub wyższa od 50 000 złotych.

Należy jednak zauważyć, iż rekompensatę można naliczyć od każdej nieuregulowanej w terminie faktury.

W myśl art. 10 ust. 1a. Równowartość kwoty rekompensaty, jest ustalana przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne.

Warto dodać, że możliwość domagania się rekompensaty za opóźnienie w płatnościach to prawo, a nie obowiązek i to wierzyciel decyduje, czy naliczyć ją dłużnikowi, czy też nie.

Dodatkowe roszczenia

W myśl art. 10 ust. 2 – wierzycielowi oprócz rekompensaty przysługuje również zwrot, w uzasadnionej wysokości, poniesionych kosztów odzyskiwania należności przewyższających kwotę rekompensaty.

Nie zapominajmy również o odsetkach od dochodzonej należności i to odsetkach za opóźnienia w transakcjach handlowych, o których mowa w przedmiotowej ustawie.

Przedawnienie rekompensaty

W/w ustawa nie wskazuje terminów przedawnienia roszczenia o rekompensatę.

Z tego też względu, zastosowanie znajdują przepisy Kodeksu cywilnego, a konkretnie art. 118 KC, w myśl którego roszczenia wynikające z prowadzenia działalności gospodarczej przedawniają się z upływem 3 lat.

Tak te przesądził Sąd Najwyższy- Izba Cywilna w uchwale z dnia 30 września 2021 r., w sprawie do sygn. akt: III CZP 37/20.

Rekompensata jako nadużycie prawa w myśl art. 5 KC

Zgodnie z treścią art. 5 KC: nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie można znaleźć poglądy w myśl których, żądanie przez wierzyciela zasądzenia na jego rzecz rekompensaty można w niektórych, wyjątkowych sytuacjach –  potraktować w kategorii nadużycia prawa, o którym mowa w art. 5 KC.

Tak też orzekł Sąd Najwyższy – Izba Cywilna w uchwale z dnia 11 grudnia 2015 r., w sprawie do sygn. akt: III CZP 94/15, gdzie czytamy: „Mając jednak na uwadze dolegliwość dla dłużnika takiej sankcji, do sądu orzekającego w sprawach o przyznanie równowartości 40 euro, należy zbadanie, czy w okolicznościach konkretnej sprawy wierzyciel nie nadużył przyznanego mu prawa, biorąc pod uwagę art. 5 KC”.

Jak wskazał z kolei  Sąd Okręgowy w Szczecinie w wyroku z dnia 19 maja 2017 r., sygn. akt VIII Ga 138/17: „O sprzeczności dochodzenia roszczenia z moralnością mogą decydować następujące elementy – niewielka suma transakcji, nieznaczny okres opóźnienia, wyjątkowość zdarzenia, brak hipotetycznej choćby szkody, brak wpływu na płynność finansową wierzyciela, nieprzedsięwzięcie przez wierzyciela działań prowadzących do odzyskania należności”.

W razie problemów w powyższej tematyce – Kancelaria służy pomocą tak wierzycielom, jak i dłużnikom.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *