Wypadek przy pracy to zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z wykonywaniem pracy albo w drodze z lub do pracy.

Wypadek w pracy może zdarzyć się każdemu. Zarówno osobie pracującej na umowie, jak i bez niej – tj. na czarno.

Warto jednak już  na wstępie podkreślić, iż praca na czarno to dalej praca.

W momencie podjęcia pierwszych czynności, obowiązków, które są elementem danej pracy – między daną osobą, a pracodawcą zawiązuje się normalny stosunek pracy.

Nawet jeśli dana osoba nie zawarła z Pracodawcą pisemnej umowy , to i tak przysługują jej takie same prawa (i obowiązki) jak pracownikowi z umową.

Innymi słowy, osoba pracująca bez umowy, ale wykonująca swoje obowiązki na zasadach i na warunkach odpowiadających umowie o pracę – nabywa prawo do wynagrodzenia, urlopu, a także do ubezpieczenia zdrowotnego i wypadkowego przez ZUS.

Tym samym, nawet jeśli Pracodawca nie zgłosi osoby pracującej na czarno do ZUS, to i tak z chwilą wykonania pierwszych czynności – taka osoba jest ubezpieczona przez ZUS.

W konsekwencji powyższego, jeśli ulegniemy wypadkowi w pracy na czarno możemy domagać się odszkodowania i świadczeń od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Co więcej, także i Pracodawca odpowiada za wypadek przy pracy,  do którego doszło wskutek jego zawinienia.

Możliwości działania jest kilka. Niemniej jednak pamiętać należy, iż problematyczne mogą być kwestie dowodowe.

W sytuacji, kiedy dojdzie do wypadku przy pracy, poszkodowany pracownik „na czarno” może:

1) zgłosić do pracodawcy wniosek o sporządzenie protokołu powypadkowego. Być może Pracodawca po rozeznaniu  tematu, skonsultowaniu się z prawnikiem – postanowi przychylić się do wniosku, co skróci pracownikowi drogę do dochodzenia swoich praw;

2) zgłosić się do Państwowej Inspekcji Pracy z prośbą o pomoc w wyegzekwowaniu od pracodawcy sporządzenia ww. protokołu.

Warto dodać, że protokół powypadkowy pozwala na dochodzenie odszkodowania przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, a przy tym stanowi potwierdzenie, że pracownik był zatrudniony.

W praktyce jednak bardzo często zdarza się, że pracodawca odmawia sporządzenia protokołu obawiając się konsekwencji w postaci konieczności zapłaty za pracownika zaległych składek i podatków (a nawet odpowiedzialności karnej z art. 219 k.k.). Innymi słowy, Pracodawca „nie przyznaje się”, że u niego pracowaliśmy i nie chce sporządzić obowiązkowego protokołu z wypadku. co pozostaje pracownikowi w tej sytuacji?

3) droga sądowa

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2014 r., w sprawie do sygn. akt: I UZP 4/13, zgodnie z którą: „w postępowaniu prowadzonym na skutek odwołania od decyzji organu rentowego odmawiającej przyznania prawa do 2 jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy z powodu nieprzedstawienia przez ubezpieczonego protokołu powypadkowego sąd ubezpieczeń społecznych jest uprawniony do dokonywania oceny, czy dane zdarzenie było wypadkiem przy pracy” – pozwoliła wypracować pewną strategię.

W sytuacji pracownika który uległ wypadkowi przy pracy na czarno, a którego Pracodawca nie chce podjąć czynności niezbędnych dla Pracownika do uzyskania świadczeń – droga sądowa jest jedynym sposobem dla dochodzenia swoich praw.

Aby jednak sprawa mogła trafić do Sądu, pracownik musi „wyczerpać” drogę administracyjną, tj., postępowanie przed ZUS-em.

Pracownik musi zatem podjąć następujące kroki:

Gdzie trzeba się nastawić, że ZUS będzie musiał odmówić wypłaty świadczeń;

    Ponownie trzeba się nastawić, że ZUS będzie musiał odmówić.

    Dopiero ten Sąd jest władny zbadać, czy doszło do wypadku przy pracy i przyzna pracownikowi należne świadczenia.

    Z kolei wyrok w sprawie z ZUS-em daje pracownikowi podstawy do dochodzenia roszczeń uzupełniających bezpośrednio od pracodawcy.

    Warto pamiętać, że z tytułu wypadku przy pracy, każdemu, nawet osobie pracującej na czarno – przysługują nie tylko świadczenia z ZUS, ale także roszczenia od nieuczciwego Pracodawcy, tj. uzupełniające odszkodowanie, zadośćuczynienie oraz renta.

    Jeśli potrzebują Państwo pomocy w tej materii – zapraszamy. Chętnie pomożemy.

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *